ADR – bezpieczeństwo w transporcie drogowym
ADR to międzynarodowa umowa dotycząca przewozu materiałów niebezpiecznych drogą lądową. Sporządzono ją w Genewie, 30 września 1957 roku. Polska ratyfikowała ją w 1975 roku. Obecnie umowa ta obowiązuje w 44 krajach, głównie europejskich. Nowelizacja umowy ADR dokonywana jest co dwa lata w roku nieparzystym. Do 30 czerwca roku w którym następuje nowelizacja można korzystać z wcześniejszej wersji umowy. Umowa ADR dotyczy wszystkich przedsiębiorców realizujących transport drogowy materiałów niebezpiecznych a także ich załadunek i rozładunek. Materiały niebezpieczne zostały scharakteryzowane w załączniku A do umowy i podzielone na 13 klas zagrożeń: materiały i przedmioty wybuchowe, gazy, materiały ciekłe zapalne, materiały stałe zapalne, materiały samozapalne, materiały wytwarzające w zetknięciu z wodą gazy zapalne, materiały utleniające, nadtlenki organiczne, materiały trujące, materiały zakaźne, materiały promieniotwórcze, materiały żrące oraz różne materiały i przedmioty niebezpieczne. Jak widać duży zakres materiałów podlegających umowie ADR oraz wymogi jakie ta umowa narzuca w zakresie przewozu, załadunku i rozładunku tych materiałów bardzo komplikuje działalność firm transportowych. Do tego dochodzą dodatkowo wymogi dotyczące warunków technicznych pojazdów wykorzystywanych w transporcie materiałów niebezpiecznych, które również określa umowa ADR w załączniku B oraz wymóg wyznaczenia doradcy do spraw bezpieczeństwa w transporcie materiałów niebezpiecznych (tzw. doradca ADR). Tak duże wymogi związane z transportem materiałów niebezpiecznych muszą być jednak akceptowane ze strony przewoźników w celu wyeliminowanie ryzyka w możliwie największym stopniu, a większość pracy związanej ze spełnieniem tych wymogów przewoźnicy mogą przerzucić na wyspecjalizowane firmy, które posiadają wyspecjalizowaną wiedzę i know-how w zakresie spełniania obowiązków narzuconych umową ADR.
Home
Wiele osób zastanawia się w sytuacjach stresowych (takich jak wystąpienia publiczne, podczas takich spotkań, jak Zakopane konferencje) czy w stresie jaki przechodzimy, może być cokolwiek pozytywnego?